Kto zabił generała Petelickiego?

Oficer wywiadu cywilnego PRL, pomysłodawca i twórca GROM. Szpieg, żołnierz, biznesmen: tak krótko można opisać tę wielowymiarową postać. Jaki był generał Sławomir Petelicki? Postaram się państwu tę postać nieco przybliżyć.

Zaskoczenie po samobójczej, jak wiemy oficjalnie – śmierci, było ogromne. 16 czerwca 2012 roku (wiemy, że uwaga opinii publicznej skierowana jest na to, co dzieje się na arenach piłkarskich Polski i Ukrainy – Euro 2012 właśnie trwa), godz. 18:05 – żona generała odnajduje zwłoki w podziemnym garażu wielorodzinnego domu na strzeżonym osiedlu w Warszawie. Pierwszą osobą, do której zadzwoniła wdowa, był emerytowany już generał Adam Rapacki, twórca Centralnego Biura Śledczego. Zapytała, co ma zrobić i opisała Rapackiemu dokładnie, co widzi w tamtym momencie.

Media podają informację. Szok wśród byłych żołnierzy GROM – mąż, ojciec, człowiek twardy psychicznie. Niecały rok wcześniej samobójstwo popełnił Andrzej Lepper. https://www.polityczna-narkomania.pl/?p=23

Tak jak w przypadku śmierci lidera Samoobrony, z sekcją zwłok nikt się nie śpieszył. Romuald Szeremietiew, polityk, doktor nauk wojskowych, nie ukrywa, że w pierwszej chwili przyszła myśl: “zabili go”. Znał bardzo dobrze Sławomira Petelickiego. Człowieka twardego, mocnego, doświadczonego w walce ze stresem – tym najwyższym, z pola walki. Kluczem do rozwiązania tej zagadki, nie tylko tej, ale każdego morderstwa czy samobójstwa, jest motyw. Okoliczności, czynniki, które pchają do czynów. W rozmowach z weteranami przewija się zaskoczenie samym sposobem odebrania sobie życia. Generał? To raczej mundur, biurko, pożegnalny list – że nie zgadza się z tym, co dzieje się w wojsku, co zrobiono z jego “dzieckiem” GROMEM, co wreszcie wyprawia koalicja PO-PSL. Ale zejście do garażu i tam dokonanie tego czynu? To nie w stylu Sławomira Petelickiego.

W 1973 roku, po 4 latach slużby w wywiadzie PRL zostaje wysłany do Nowego Jorku. Na miejscu nawiązuje kontakt z grupą, której liderem jest Gromosław Czempiński. Obaj panowie przypadli sobie do gustu – silne charaktery, pewność siebie, ekstrawagancja w zachowaniu. Zawiązała się między nimi nić przyjażni, co skutkowało łamaniem reguł, obowiązujących w wywiadzie. Petelicki spędził tam 5 lat, wrócił do Polski w 1978 roku. Został skierowany do Departamentu XI wywiadu PRL – zajmującego się tzw. dywersją ideologiczną. Chodzi o zagraniczne ośrodki, wrogo nastawione do PRL – rozgłośnie, redakcje, stowarzyszenia. Elementem przełomowym w karierze generała jest powstanie rządu Tadeusza Mazowieckiego.

W 1990 roku, po akceptacji szefa MSW Kozłowskiego, przejmuje generał dowodzenie Grupą Rozpoznania Operacyjno-Manewrowego, stającą się najbardziej rozpoznawalną jednostką specjalsów w tej części Europy (funkcjonującą wtedy jako jednostka 2305). Na bazie tej grupy, tworzona jest wojskowa jednostka GROM.

Tyle z informacji sprzed wielu lat. Wróćmy jednak do czasów nam współczesnych: zwrócono uwagę na metamorfozę, jaką przeszedł Sławomir Petelicki po katastrofie smoleńskiej, stając się zajadłym krytykiem Donalda Tuska. Tamten feralny dzień: sobotnie popołudnie 16.06.2012, generał spędza w domu. Po powrocie małżonki zostaje poproszony o pomoc w przyniesieniu reszty zakupów. Godzina 15:16 – tutaj ostatni raz kamery monitoringu uchwytują w podziemnym garażu jeszcze żywego generała. Po 40 minutach Agnieszka Petelicka zaniepokojona nieobecnością męża, schodzi do garażu, lecz nie widzi ciała, które leży za samochodami. Próbuje więc się dodzwonić na jego numer. Okazuje się, że telefon dzwoni w kuchni – pozostawiony na blacie. Po raz drugi schodzi do garażu o 18:05 i wtedy odkrywa makabryczny widok. Dzwoni bezpośrednio do Adama Rapackiego.

Śledztwo trwa rok, prokuratorzy nie mają wątpliwości – to było samobójstwo. Ryszard Krauze, Aleksander Gudzowaty, Gromosław Czempiński. Nazwiska znane, ale jednocześnie budzące dystans. Służby są wspólnym mianownikiem – wspomniani wyżej płacili Petelickiemu za dostarczanie informacji etatami w radach nadzorczych swoich spółek. Na kilka tygodni przed śmiercią był w Zjednoczonych Emiratach Arabskich na zaproszenie emira, by stworzyć system szkolenia tamtejszej gwardii.

Sławomir Petelicki po 2011 roku, kiedy Platforma Obywatelska wygrała drugi raz, był bardzo rozczarowany. Zbliżył się do PiS i zaczął atakować rząd Tuska. Był brutalny w swoich ocenach polityków PO i PSL. Pojawia się więc pytanie o motyw samobójstwa: czy były to konsekwencje późniejsze katastrofy smoleńskiej? Czy może gra o wpływy wywiadów w Polsce: rosyjskiego i amerykańskiego, z gazem w tle? Wtedy była walka o gaz łupkowy oraz gazoport w Świnoujściu. Petelicki miałby być ofiarą tej wojny, nie wiadomo jednak po której stronie: amerykańskiej czy rosyjskiej.

Te pytania zostają otwarte. Dzisiaj. Bo jutro może ruszyć sumienie pewnych osób, których prawda w końcu wyzwoli!

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *